War Thunder

Pobierz grę Forum

O grze

Poradniki

Inne

Cykl As Miesiąca



War Thunder "As miesiąca" jest to cykl eventów, w którym przedstawimy Państwu niektórych z najbardziej znanych pilotów II wojny. Seria jest prowadzona przez naszego konsultanta historycznego Marka Barbera i wspierany przez zespół War Thunder. Co miesiąc można przeczytać artykuł o słynnym pilocie i dostać specjalną zawartość, w tym historyczne skórki dla samolotów w grze związane z tym pilotem, więc można walczyć z dokładną kopią legendarnego samolotu.



W marcu obchodziliśmy 100. rocznicę radzieckiego pilota myśliwca Alexandra Pokryshkina pierwszego Asa miesiąca.

Związek Radziecki dołączył do II wojny światowej z bagażem doświadczeń zdobytym podczas nieoficjalnego zaangażowania się hiszpańską wojnę domową. WS-KA(Siły powietrzne Armi Czerwonej) Wszedł do konfliktu posiadając przestarzałe taktyki i samoloty, które nie były wstanie nadążyć za przeciwnikiem. W totalitarnym reżimie Stalinowskiej Rosji, postępowanie wbrew procedurą, bądź wykazywanie błędów dowództwu było często karane. Jeden z pilotów był na tyle odważny by zrewolucjonizować rosyjskie siły powietrzne Alexander Pokryshkin.

Urodzony w Nowosybirsku 6 marca 1913 Pokryshkin dorastał w biednych obszarach klasy robotniczej. Posiadając zdolności i determinację, które odznaczały go od jego rówieśników, Poryshkin sumiennie podchodził do swojej szkoły i uczelni technicznej, którą rozpoczął w 1930 roku. Mimo to oglądając pokazy lotnicze w wieku 12 lat wiedział już dawno co chce tak naprawdę robić. Po ukończeniu szkoły zgłosił się na ochotnika do wojska jako pilot. Krótko po dołączeniu dowiedział się, że nie będzie pilotem a mechanikiem lotnictwa, ta wiadomość była dla niego katastrofalna. Pokryshkin zdecydował że nie zrezygnuje i całkowicie poświęcił się swojej nowej roli, szybko zostając starszym mechanikiem dywizji strzelców. Po raz kolejny aplikował na dołączenie do załogi, po uzyskaniu szkolenia cywilnego, w końcu mógł podjąć trening jako pilot myśliwca.
Początkowo latał na MiG-3s, jego pierwsza walka powietrzna zakończyła się katastrofą, po tym jak jego jednostka zaatakowała formacje Rosyjskich Bombowców. Mimo to jego umiejętności zostały szybko zweryfikowane po tym jak w 1941 roku zestrzelił swój pierwszy samolot ME-109. Mimo, że jego umiejętności jako pilota były nie do zakwestionowania dowództwo niechętnie uznawała jego sukcesy jako, że bardzo otwarcie mówił o tym co nie podoba mu się w Radzieckiej doktrynie. Po tym jak jego jednostka została przekwalifikowana na Bell P-39 Aircobra jego dowódca był na niego wściekły na podejście Pokryshkina, że zagroził mu sądem wojennym. Sprawa na szczęście ucichła i Poryshkin szybko wrócił do swoich obowiązków.
Jako jeden z najlepszych asów lotnictwa w Rosji Radzieckiej, Poryshkin stał się cennym narzędziem propagandy. Pomimo usilnych starań w unikaniu awansu, został wycofany z kokpitu i przeniesiony do dowództwa i awansowany do stopnia pułkownika. Przyznano mu również 2 odznaczenia Bohatera Związku Radzieckiego. Udało mu się jeszcze nie raz wylecieć na misje o mniej ważnym priorytecie a na koniec wojny jego liczba zestrzeleń wynosiła 59. Pozostał w radzieckim lotnictwie po wojnie i mimo wypadnięcia z łask Stalina, w końcu osiągnął rangę majora. Poryshkin zmarł w listopadzie 1985 w wieku 72 lat swoje zycie dedykując Rosyjskiemu lotnictwu.




As miesiąca: Edward F Rector


Obawiając się agresywnej polityki rządu Japońskiego, rząd Stanów Zjednoczonych chętnie udzielał pomocy Chiną. Kiedy Japończycy w 1937 zaatakowali Pekin Specialna jednostka powietrzna została upoważniona przez prezydenta Roosvelta do powołania formacji składającej się z ochotników US Navy, armii a nawet korpusu Marines. Ci piloci utworzyli AVG (Amerykanską Grupę Ochotniczą) i zostali wysłani latem 1941 roku do Birmy aby tam zmierzyć się z Japońskim Wojskiem. Edward F Rector był jednym z tych pilotów.

Urodzony w Północnej Karolinie 28 września 1916 roku w swoim życiu zawsze poszukiwał przygody. Zapalony fan opowieści Rudyarda Kiplinga, od najmłodszych lat słuchał swojego starszego brata, który opowiadał mu jak wspaniałe są aeroplany dołączył do US Navy jako pilot zaraz po skończeniu szkoły w 1938. Szybko i bez problemów ukończył szkolenie w Anacostii i Penasacoli, żeby dołaczyć do USS Rangers i tym samym zostać członkiem załogi bombowców nurkujących SBU2. Kiedy do niego zadzwoniono bez chwili wahania zgodził się latać w Chinach i pomóc bronić go przed Japonią, Rector był jednym z pierwszych którzy się zapisali. Z ironią stwierdzał później że pensja to, to co skłoniło go do zapisu, 600 dollarów miesięcznie +500 za każdy zestrzelony samolot. Po dotarciu na miejsce, Rector i jego towarzysze rozpoczęli przerabianie swoich P-40 a także taktyki jaką dotąd stosowali aby móc walczyć z bardziej zwinnymi samolotami Japończyków. AVG po raz pierwszy wszedł do działania w Grudniu po Japonskim ataku na Pearl Harbor i przystąpieniu Ameryki do wojny. Chennault dowódca AVG nauczył swoich pilotów pracy w zespołach i ataków z większej wysokości, dzięki czemu Amerykańskie samoloty nie musiały być równie zwinne jak japońskie.

W dniu 20 Grudnia Rector zestrzelił swój pierwszy cel w walce, w której 14 Amerykańskich P-40 powstrzymało 10 japońskich bombowców. Niestety mimo usilnych starań AVG, japończycy wciąż wygrywali. Na ziemi AVG zmagali się z czerwonką i malarią natomiast w powietrzu z przeważającymi siłami Japońskimi. AVG zestrzeliło 297 wrogich samolotów tracąc przy tym 12 swoich pilotów. W 1942 AVG zostało rozwiązane, a wielu z pośród pilotów wróciło do Stanów bądź zmieniło miejsce walki. Jednostka przeszła do legendy i była gloryfikowana, został nakręcony również film o AVG pod tytułem "Latające Tygrysy". Rector zdobył 7.5 zestrzeleń i przyjął rangę Majora pozostając w Chinach jako oficer 76 szwadronu. Kiedy opuścił Chiny, Rector wziął udział wtestowaniu takich samolotów jak P-51 mustang. W roku 1945 wrócił do Chin dowodząc 23 grupą myśliwców i zdobywając ostatnie w swojej karierze zestrzelenia zwiększając swój wynik do 10.5. Po długiej dramatycznej ale przede wszystkim udanej karierze Rector w 1962 przeszedł na emeryturę w stopniu pułkownika. Dalej pracował jako konsultant w Indiach, Europie i Północnej Afryce. Zmarł w roku 2001 mając 81 lat, w artykule o AVG opisano go jako cichą, ciężko pracującego pilota, który był lubiany przez wszystkich.